Tania rama karbonowa czy aluminiowa wysokiej klasy – co wybrać?

Dowiedz się, co lepiej wybrać podczas zakupów – rower oparty o tanią karbonową ramę, czy porównywalny cenowo model z ramą aluminiową z górnej półki?

Drukuj

Czy lepiej wybrać rower na podstawowej karbonowej ramie, czy podobny cenowo model na topowej ramie z aluminium? To częsty dylemat podczas zakupów… Podpowiadamy, jak faktycznie jest!?

Gdy kupujemy rower, którego cena oscyluje koło 10 000 zł (+/- kilka tys. zł w zależności od konkretnej marki) często przychodzi nam wybrać między dwoma modelami. Jeden z nich to najwyższy wariant oparty o ramę aluminiową, a drugi to najbardziej podstawowy model karbonowy. Zwykle w takim wypadku mamy więc do czynienia z budżetową ramą z węglowego tworzywa oraz topową ramą aluminiową. Poza tym dochodzą jeszcze różnice w wyposażeniu… no i decyzja staje się trudna, bowiem okazuje się, że nie zawsze potencjalnie bardziej zaawansowany rower karbonowy będzie lepszym wyborem. 

 

Dla pełnej jasności, w tym artykule nie chodzi nam o to, żeby prowadzić dyskusję, czy lepszym budulcem ramy jest karbon, czy aluminium… a jedynie o to, czy lepiej wybrać zaawansowaną aluminiową ramę, czy tanią i podstawową karbonową. Albowiem generalnie rzecz biorąc nie ma tutaj żadnych wątpliwości. Kompozyt węglowy jest obecnie najbardziej zaawansowanym materiałem do budowania ram. Pozwalającym z łatwością formować skomplikowane kształty rur, planować odpowiednio i precyzyjnie sztywność, bądź podatność na amortyzowanie drgań. Poza tym tworzywo węglowe ma rewelacyjny stosunek niskiej masy do wysokiej sztywności, a ponadto wykazuje się większą wytrzymałością na siły generowane podczas jazdy, aniżeli aluminium. W zasadzie aluminium ,,na papierze” wygrywa jedynie na polu odporności na zgniatanie, ściskanie i uderzenia, czyli głównie na sprawy występujące podczas upadków, czy uszkodzenia transportowe. 

 

Nasze doświadczenia, które zebraliśmy przez kilkanaście lat pracy w branży mediów rowerowych, podpowiadają jednak, że czasem warto zrezygnować z ,,prestiżowego” podstawowego karbonu na rzecz zaawansowanego aluminium. Poniżej przechodzimy przez kilka najważniejszych zagadnień w tym temacie i porównujemy tanie węglowe ramy z topowymi wykonanymi ze stopu. 

 

 

Masa

Jedną z największych zalet konstrukcji zbudowanych z węglowych kompozytów jest ich niska masa. Dobra karbonowa rama MTB bez problemu waży poniżej kilograma, a w rowerach szosowych nawet około 700 - 800 gramów. Z kolei lekkie konstrukcje z aluminium to wynik bliżej 1,5 kg. To nadal lekkie konstrukcje, ale różnica (a już szczególnie procentowa) jest duża. Pamiętajmy jednak, że w tym wypadku omawiamy podstawowe ramy z karbonu, a nie topowe. I tutaj różnice zaczynają się zacierać. Nie jest bowiem niczym dziwnym, gdy tania karbonowa rama waży między 1300 a 1500 gramów. To całkiem częsty wynik, a potrafi być nawet gorzej. Taki stan rzeczy wiąże się z tym, że tańsze karbonowe ramy korzystają z tańszych materiałów i do produkcji stosuje się więcej warstw, aby zachować podobne parametry, jakie mają identyczne ramy, ale wykonane z lepszych kompozytów. Poza tym tanie ramy mają więcej naddatków materiału w newralgicznych punktach. Często ,,płaty karbonu” są też mniej precyzyjnie docięte. To wszystko sumuje się na więcej gramów i oczywiście da się kupić ,,tanią karbonową ramę” o masie 1100 gramów, ale znacznie częściej masa będzie wyższa, a z autopsji wiemy, że trafiają się i egzemplarze powyżej 1,5 kg… Oczywiście w tym porównaniu aluminium i tak będzie gorsze lub stanie na podobnym poziomie, natomiast często różnica w wadze wyniesie jedynie 100-200 gramów, a to już naprawdę niewiele. 

 

 

Geometria i nowoczesność konstrukcji

O ile patrząc przez pryzmat wagi karbon w zasadzie zawsze wygrywa, o tyle punkt ,,geometria i nowoczesność” jest bardzo ważny i często przechyla szalę na korzyść aluminium. Producenci bardzo często ,,tańsze karbonowe ramy” opierają na swoich konstrukcjach sprzed kilku sezonów. Podobnie jak tanie marki oferują ramy karbonowe w rewelacyjnej cenie, ale zawierające mocno przestarzałe standardy. Mowa tu o geometrii, maksymalnej szerokości opon, standardach mocowania kół itd. Może się okazać, że rama z aluminium będzie jeździła świetnie i znajdziemy w niej wszelkie najnowsze rozwiązania, które mają istotny wpływ na jakość jazdy. Podczas gdy rama karbonowa w podobnej cenie będzie opierała się o patenty, których producenci już nie kontynuują. To nie musi być standardem, ale częstym rynkowym przykładem takiej sytuacji jest okazyjny cenowo hardtail MTB z konserwatywną geometrią i mocowaniem kół bez Boost’a. Czy to okazja? Możliwe, ale my wybralibyśmy nowoczesną ramę z aluminium, która nadąża rozwiązaniami za obecnymi trendami! W jeździe będzie po prostu lepsza. 

 

 

Jakość wykonania 

W tym aspekcie bywa bardzo różnie i ciężko generalizować, bo każdy producent ma swoje standardy. Faktem jednak jest, że karbonowe ramy entry-level lubią mieć masę małych niedoróbek jakościowych. Brzydko wykończone wnętrza ram, z post-produkcyjnymi śmieciami i nie wykończonymi fragmentami, jakieś dziwne zgrubienia, czy spore rozbieżności między masą identycznych (teoretycznie) modeli. To wszystko może – choć nie musi – spotkać Was w taniej kompozytowej ramie. Oczywiście w taniej aluminiowej ramie również jakość może być słaba, ale w tym konkretnym porównaniu będziemy wybierać między tanim karbonem, a topowym aluminium. Spodziewajcie się więc cieniowanych rur, powyginanych profili, być może spłaszczonych przekrojów, do tego niejednokrotnie ładnie wygładzonych spawów i wielu innych małych zabiegów, które przywodzą na myśl wysoką jakość. Warto jeszcze dodać, że rama karbonowa wymaga wyraźnie więcej pracy ludzkiej, niż aluminiowa. Nie jest tajemnicą, że przemysł rowerowy oszczędza na sile roboczej, więc w procesie produkcyjnym pozostaje znacznie więcej miejsca na błędy w przypadku ram kompozytowych, aniżeli aluminiowych. 

 

 

Sztywność i tłumienie drgań

Zbudowanie odpowiednio sztywnej ramy nie jest żadnym problemem, ani w przypadku aluminium, ani karbonu. Wszystko zależy od projektu i przewidzianego materiału, a potem jedynie odpowiedniego wykonania. Nie ma więc obaw, że któraś z ram będzie zbyt miękka. 

 

Różnice mogą pojawiać się w aspekcie tłumienia wibracji. Łatwiej jest stworzyć komfortową ramę karbonową, niż aluminiową. Z drugiej strony mieliśmy w swoich rękach tanie karbonowe rowery, które były piekielnie twarde i w ogóle nie tłumiły. Podobnie jak spotykaliśmy się ze wspaniale ,,płynącymi” przez teren ramami z aluminium. Można jednak przyjąć, że częściej w ramach z karbonu osiągniemy skuteczne połączenie sztywności i komfortu. Choć naprawdę współczesne ramy z aluminium potrafią na tym polu bardzo pozytywnie zaskoczyć!

 

Wrażenia z jazdy

Ciężko określić prawidłowy stosunek tego, o czym za moment powiemy, ale na dobrą ramę w co najmniej 50% składa się geometria, a drugie 50% to masa, sztywność, jakość tłumienia itd. Dlatego nawet świetna karbonowa rama sprzed 10 lat nie będzie tak fajnie spisywała się jeździe, jak nowoczesna aluminiowa. Warto mieć to na uwadze! Przy okazji pamiętajcie też, że branżowi giganci są liderami w opracowywaniu nowych rozwiązań i geometrii, jeśli więc ktoś ma zaoferować Wam nowoczesny rower to prędzej będzie to jakaś duża marka, niż podrzędny gracz zamawiający wszystko u podwykonawców i mający często problemy z kontrolą jakości. Niezależnie więc od tego, czy patrzycie na karbon, czy na alu, to miejcie z tyłu głowy, że dobre marki znacznie częściej oferują świetnie jeżdżące rowery, niż atrakcyjni cenowo, ale mało znani producenci. Tak po prostu jest!

 

 

Wyposażenie roweru

Na koniec bardzo istotna sprawa, czyli komponenty. Widelec, przerzutki, hamulce itd. Możemy być w zasadzie pewni, że rower karbonowy ubrany będzie w tańsze podzespoły, niż aluminiowy. Jeśli traktujecie rower z karbonową ramą jako ,,inwestycję” pod rozbudowę w przyszłości to podstawowy karbon będzie dobrym pomysłem. Jeśli jednak nabywacie rower jako gotowy produkt i planujecie jazdę na nim w niezmienionej formie przez kilka lat, to rower aluminiowy będzie bardziej kompletny i zapewne jako całość spisze się lepiej. 

 

Co wybrać?

Konkluzja tego tematu nie jest łatwa, ponieważ co producent to nieco inne zwyczaje, jakość wykonania i podejście do polityki cenowej. Z naszej strony mamy jednak kilka przemyśleń. Pierwsza kwestia to udzielnie Wam odpowiedzi na tytułowe pytanie. Nie da się odpowiedzieć jednoznacznie i z pewnością, ale generalnie lepszym wyborem najczęściej będzie jednak rama karbonowa. Druga sprawa to zaskakująco dobre właściwości jezdne nowoczesnych ram aluminiowych. Dlatego często w przypadku topowych marek typu Cannondale, Specialized,Trek, Giant itd. warto spróbować pójść właśnie w aluminium. Możecie być bardzo pozytywnie zaskoczeni. Pamiętajcie jednak, że mówimy wyłącznie o najbardziej topowych alu-modelach! Na koniec bierzcie jeszcze pod uwagę, czy kupujecie rower z myślą o jego rozbudowie w przyszłość, czy jako gotowy produkt na kilka lata jazdy. Jeśli to drugie, aluminium będzie przeważnie lepszym – całościowo – rowerem.